piątek, 18 października 2013

Pratchettowskie światy

zdjęcie pochodzi ze strony http://www.terrypratchettbooks.com/
"W odległym, trochę już zużytym układzie współrzędnych, na płaszczyźnie astralnej, która nigdy nie była szczególnie płaska, skłębiona mgiełka gwiazd rozstępu]e się z wolna...
Spójrzcie...
Wielki A’Tuin, żółw, zbliża się płynąc powoli przez międzygwiezdną otchłań. Wodorowy szron pokrywa jego ciężkie płetwy, przedwieczną skorupę wyżłobiły kratery meteorów. Oczami wielkimi jak morza, przesłoniętymi bielmem i pyłem asteroidów, spogląda nieruchomo w Cel.
Mózgiem większym niż miasto, z geologiczną powolnością myśli tylko o Ciężarze.
Spory ułamek ciężaru można oczywiście przypisać Berilii, Tubulowi, Wielkiemu T’Phonowi i Jerakeenowi, czterem gigantycznym słoniom. Na ich spalonych gwiazdami, szerokich barkach spoczywa krąg Świata, na całym obwodzie otoczony girlandą wodospadu, a od góry przykryty jasnobłękitną kopułą Niebios."
("Kolor magii")

Terry Pratchett jest uznanym twórcą światowego bestsellera - serii Świat Dysku, z których pierwszy, "Kolor magii", został opublikowany w 1983 roku (i wtedy nie został bestsellerem ze względu na kiepską reklamę i marketing). W sumie, jest on autorem aż pięćdziesięciu bestsellerowych książek. Pisarz jest także laureatem wielu nagród, w tym Orderu Carnegie (za powieść "Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury") oraz British Book Awards. Jest doktorem honoris causa kilku uniwersytetów - m.in. Warwick, Portsmouth, Bath, Bristol. Z kolei w roku 1998 za zasługi dla literatury został udekorowany przez królową angielską Orderem Imperium Brytyjskiego. 18 lutego 2009 roku otrzymał tytuł szlachecki od królowej Elżbiety II, a w 2010 r. został nagrodzony World Fantasy Life Achievement Award. Książki Pratchetta zostały przetłumaczone na 37 języków i sprzedały się już w ponad 85 mln egzemplarzy. W Wielkiej Brytanii co roku książki Pratchetta sprzedają się w 2.5 mln. egzemplarzy. Pisarz jest drugim najbardziej popularnym i najlepiej sprzedającym się pisarzem w Anglii i siódmym pod tym względem nie amerykańskim pisarzem w Stanach Zjednoczonych. Także w Polsce Pratchett zrobił zawrotną karierę.

"+++ Błąd Dzielenia Przez Ogórek. Zainstaluj Wszechświat Ponownie I Rebutuj +++" ("Wiedźmikołaj", Hex)

Ten jeden z najbardziej wpływowych twórców fantasy, na podstawie książek którego powstają sztuki teatralne (m.in. "Piramidy", "Panowie i Damy"), filmy (m.in. "Wiedźmikołaj", "Piekło pocztowe", "Kolor magii:), gry komputerowe (m.in. Okalecz Pana Cebulę, Świat Dysku: Ankh-Morpork) oraz komiksy ("Kolor Magii Terrego Pratchetta", "Blask Fantastyczny Terry'ego Pratchetta"), już jako trzynastolatek zarobił na swoim pierwszym opowiadaniu - "The Hades Business". Opowiadanie ukazało się najpierw w gazetce szkolnej, a dwa lata później w czasopiśmie "Science Fantasy". Zarobione w ten sposób pieniądze młody Pratchett przeznaczył w całości na używaną maszynę do pisania. Pierwszą powieść - "Dywan" - Terry napisał jako siedemnastolatek. "Dywan" został wydany w 1971 r. oraz ponownie, po delikatnym przeredagowaniu przez samego pisarza, w 1991 r. Szczęściarze, którym udało się kupić książkę z pierwszego wydania, być może trafili na egzemplarze z rysunkami pokolorowanymi przez samego sir Pratchetta!
Pisarz przez wiele lat pracował jako dziennikarz i dopiero w 1987 r. porzucił ostatecznie dziennikarstwo na rzecz pisarstwa, któremu poświęcił się całkowicie. Było to zapewne spowodowane ogromnym sukcesem wydanego w 1986 r. "Blasku fantastycznego", który jednocześnie zapoczątkował "pratchettowskie szaleństwo" :) Druga książka cyklu Świat Dysku stała się początkiem sukcesu całej serii.
W 2007 r. zdiagnozowano u pisarza rzadką odmianę choroby Alzheimera, lecz to nie powstrzymało go przed tworzeniem nowych książek. Tyle tylko, że ostatnio większość z nich Pratchett dyktuje swojemu sekretarzowi, a nie pisze sam na komputerze/maszynie.
Świat Dysku Pratchetta jest różnorodny, pełno w nim najrozmaitszych postaci, istot, miejsc i poruszanych tematów. Powieści wchodzące w skład serii można podzielić na kilka grup ze względu na wątek przewodni utworu. Należy jednak pamiętać, że często wątki te mieszają się, przenikają i trudno jest przypisać konkretną książkę do jednej określonej grupy. Zazwyczaj wyróżnia się następujące wątki:
1. Rincewind i magowie z Niewidocznego Uniwersytetu
- "Kolor magii"
- "Blask fantastyczny"
- "Czarodzicielstwo"
- "Eryk"
- "Ciekawe czasy"
- "Ostatni kontynent"
- "Ostatni bohater"
- "Niewidoczni akademicy"
- "Nauka świata Dysku" (trzy części)

"Jak dotąd prędkość ta nie została zmierzona, ale uważa się, że ciemność jest szybsza niż światło, a to ze względu na zdolność tak szybkiego usuwania się z drogi." (Nauka świata Dysku I")

2. Straż miejska, Samuel Vimes
- "Straż! Straż!"
- "Zbrojni"
- "Na glinianych nogach"
- "Bogowie, honor, Ankh-Morpork"
- "Piąty elefant"
- "Prawda"
- "Straż Nocna"
- "Łups!"
- "Niuch"

"Morderstwo w Ankh-Morpork zdarzało się raczej rzadko, ale było wiele samobójstw. Zapuszczać się nocą w zaułki na Mrokach to samobójstwo. Poprosić o małego drinka w barze dla krasnoludów to samobójstwo. Powiedzieć „Masz kamienie we łbie” do trolla to samobójstwo. Łatwo jest popełnić samobójstwo w Ankh-Morpork, jeśli się nie uważa." ("Zbrojni")

3. Śmierć albo bardziej właściwie ŚMIERĆ
- "Mort"
- "Kosiarz"
- "Muzyka duszy"
- "Wiedźmikołaj"
- "Złodziej Czasu"

"- Moja babcia mówiła, że umrzeć to jakby zasnąć - oświadczył Mort z odrobiną nadziei w głosie.
TRUDNO MI TO STWIERDZIĆ. NIE ROBIŁEM ANI JEDNEGO ANI DRUGIEGO."
("Mort")


4. Wiedźmy czyli Babcia (Esmeralda) Weatherwax, Niania (Gytha) Ogg, Tiffany Obolała (vel Akwila Dokuczliwa), Magrat Garlick oraz inne mniej słynne czarownice
- "Równoumagicznienie"
- "Trzy Wiedźmy"
- "Wyprawa czarownic"
- "Panowie i Damy"
- "Maskarada"
- "Carpe Jugulum"

"Większość czarownic nie wierzy w bogów. Wiedzą naturalnie, że bogowie istnieją. Czasami ubijają z nimi różne interesy. Ale nie wierzą w nich. Zbyt dobrze ich znają. To tak jakby wierzyć w listonosza." ("Wyprawa czarownic") 

5. Nac Mac Feegle - znani także jako Wolni Ciut Ludzie, Piktowie, Bliżej Nieznani Napastnicy, Na Pewno Uzbrojeni, To on, trzeci od lewej! lub Oskarżeni
- "Panowie i Damy"
- "Wolni Ciut Ludzie"
- "Kapelusz pełen nieba"
- "Zimistrz"
- "W północ się odzieję"
- "Niuch"

"Historia Figli ginie w pomroce czasu. Twierdzą, że Królowa przepędziła ich z Krainy Baśni, ponieważ sprzeciwiali się jej złośliwej tyranii. Słyszy się także wersję, iż zostali zwyczajnie wyrzuceni za pijaństwo." ("Kapelusz pełen nieba")

6. Cohen Barbarzyńca
- "Blask fantastyczny"
- "Ciekawe czasy"
- "Trollowy most"
- "Ostatni bohater"

"- Żadnych skarbów - burknął Cohen. - Wydałem wszystko. Przepiłem wszystko. Wszystko rozdałem. Zgubiłem.
- Powinieneś zaoszczędzić coś na starość.
- Nigdy nie przypuszczałem, że czeka mnie jakaś starość."
("Trollowy most")

7. Moist Von Lipwig
- " Piekło Pocztowe"
- "Świat Finansjery"
- "Raj podatkowy" - jeszcze niewydany

"Człowiek ukradł pięć dolarów i stawał się drobnym złodziejaszkiem. Ale kiedy ukradł tysiące dolarów, był albo rządem, albo bohaterem." ("Piekło pocztowe")

Ale opowiadając o Terrym nie mogę nie wspomnieć o innych jego pracach. Bo Świat Dysku to nie jedyny świat, jaki powstał dzięki wyobraźni pisarza. Pratchett powołał do życia Nomów (trylogia dla dzieci), Johnnego Maxwella (Cykl o Johnnym Maxwellu), "Nację" czy cykl napisany razem ze Stephenem Baxterem ("Długa Ziemia" - na razie ukazała się pierwsza powieść sf). Do tego dochodzą jeszcze inne pojedyncze tytuły, jak chociażby "Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury", "Kot w stanie czystym", "Dobry omen", "Spryciarz z Londynu" i inne.

Od której książki zacząć przygodę z Pratchettem. Ja polecam któryś z tytułów wchodzący w skład cyklu Świat Dysku. Radziłabym zacząć od początku, czyli od "Koloru magii". Generalnie to tutaj wszystko się zaczyna, to tutaj poznajemy płaski świat i jego lokatorów. To dobrze uporządkuje Waszą wiedzę o tym świecie, przemierzającym wszechświat na wielkim żółwiu, o jego mieszkańcach; pomoże Wam zrozumieć więcej z kolejnych książek. Jeśli jednak nie macie takiej możliwości albo po prostu nie chcecie, możecie równie dobrze sięgnąć po dowolną część. Wiele z nich stanowi odrębną całość i nie wymaga znajomości poprzedniej (zdarzają się wyjątki).

Starałam się bardzo mocno, żeby post nie był zbyt długi ... Ale, nijak nie mogłam, nie napisać tego, co właśnie przeczytaliście! A i tak okroiłam wiadomości i wpis, więc ... Trochę tego jest :) Mam jednak nadzieję, że nie zanudziłam Was i dotrwaliście do końca :) Tak, tak, to już koniec! :D Możecie odetchnąć :P Jeszcze tylko kilka pytań do Was :)

Zetknęliście się już z twórczością Pratchetta? Jeśli tak, to co przeczytaliście? Jakie są Wasze wrażenia? A jeśli nie, to czy macie zamiar sięgnąć po którąś z książek Terry`ego? Po którą/które?
Jak Wam się podoba Świat Dysku? Może porozmawiamy o zaletach i wadach, jakie dostrzegacie, książek Pratchetta?
A, co sądzicie o innych dokonaniach pisarza? O jego współpracach z innymi pisarzami, naukowcami, matematykami? :)
Macie ulubioną postać pratchettowską? Jaką i dlaczego to właśnie tą?
Oglądaliście filmy (miniseriale) powstałe na podstawie książek Pratchetta? Jakie? Podobały się Wam? Ciekawi mnie, co o nich sądzicie.
A, może, jesteście graczami i graliście w którąś z gier bazujących na Świecie Dysku? Opowiedzcie o tym.
O, czym - związanym z Terrym Pratchettem i jego twórczością - chcielibyście poczytać i porozmawiać na Dyskusyjach? O której z książek? O filmach? O której postaci? A może o jakimś konkretnym wątku? Może o polskim akcencie u Pratchetta?
Jestem ciekawa Waszych odpowiedzi i propozycji :)
Edyta jej Zapiski spod poduszki kłaniają się i polecają do czytania ;)

79 komentarzy:

  1. Po pierwsze Kochana nie widzę odnośnika do Twojego bloga ;P i już odpowiadam na pytania;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Według mnie świat dysku się lubi albo nie! Pratchet ma dość specyficzne poczucie humoru, które uwielbiam!!
    Moją ulubioną postacią co ciągle zaznaczam jest Śmierć! Z jej cyklu niestety przeczytałam tylko Kosiarza, ale mam już Mort i dzięki Tobie i tym informacją zakupię sobie w pierwszej kolejności pozostałe części cyklu o tej postaci. Kocham Śmierć za jej poczucie humoru i jej podejście do życia i śmierci;))
    Tak oglądam filmy, ale na razie tylko Kolory Magii i Piekło Pocztowe..jest więcej??
    ja chcę rozmawiać o cyklach, o tym jak ten autor stworzył ten cykl, o jego wyobraźni.
    Jak coś mi jeszcze przyjdzie do głowy od razu napiszę
    post rzeczywiście nie za krótki, ale świetny i zawiera to co chciałam
    ;)))
    xxx

    OdpowiedzUsuń
  3. Hahaha :) Chyba nie potrafię krótko :)

    Śmierć jest rzeczywiście genialną postacią. Napisałabym, że jedną z bardziej "życiowych" :D


    O, tak! Jest więcej filmów :) Chociażby wspomniany "Wiedźmikołaj". Ale są też "Trzy wiedźmy" w wersji rysunkowej, stary film. Jest też "Trollowy most", "Muzyka duszy", "Johnny i bomba".

    OdpowiedzUsuń
  4. Naprawię ;) Jakoś tak zapomniałam się pochwalić :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Pratchetta talent cenię wielce, ale kiedyś źle zaczęłam poznawanie jego twórczości, bo od "Koloru magii" i nie spodobało mi się, nawet książki nie dokończyłam - ponoć to zły wybór jak na początek, tak mi powiedziano. :) Na szczęście w kolejce czeka "Straż!Straż!". :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzisz! "Kolor magii" był pierwszy i wtedy także nie odniósł spektakularnego sukcesu. Następna część jest dużo lepsza :)

    Polecam sięgnąć po coś z wiedźmami albo śmiercią :) Chociaż osobiście lubię Vimesa i straż :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A, jak podobały Ci się obejrzane filmy?

    OdpowiedzUsuń
  8. To może masz pomysł, o czym powinien być kolejny post dotyczący Pratchetta? Może jest coś, o czym byś chciała przeczytać? Porozmawiać?

    OdpowiedzUsuń
  9. Pratchetta uwielbiam, w szczególności jego cykl o ŚMIERCI :) Z niego najbardziej podobał mi się "Wiedźmikołaj". Co ciekawsze, książka ta spodobała się również mojej mamie, która w ogóle nie lubi fantastyki. Tak właśnie działają Pratchettowa magia słowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czyli kolejna fanka ŚMIERCI :) Ja nie potrafię wybrać ulubionej postaci, czy cyklu :) Czasami wydaje mi się, że to właśnie Śmierć, a czasami, że jednak wiedźmy :D

    Ciekawa jestem, co takiego dostrzegła w "Wiedźmikołaju" Twoja mama. Wiesz, może? Mnie mojej may nie udało się namówić na Pratchetta :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czy w takim razie, chciałabyś aby w pierwszej kolejności na Dyskusyjach pojawił się post o Śmierci? A może masz inny pomysł?

    OdpowiedzUsuń
  12. Post o ŚMIERCI jak najbardziej :) Chyba najbardziej rozpoznawalna osoba, obok Rincewinda, z książek Świata Dysku :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zanotowane :)


    Ale wiesz, ja pierwszy raz, popłakałam się ze śmiechu czytając właśnie o przygodach Rincewinda :D Tylko nie pamiętam, która to była książka.

    OdpowiedzUsuń
  14. Przede wszystkim podobały jej się kwestie ŚMIERCI. I nimi właśnie ją zachęciłam, a konkretnie tym o kucyku w kuchni ;) Przed chwilą sprawdziłam, jest na stronie 114-115 :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja swoją przygodę z Pratchettem zaczęłam właśnie od "Wiedźmikołaja" i do dzisiaj jest to moja ulubiona książka z serii Świata Dysku :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hahaha :D Dokładna jesteś :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Początkowo chciałam go zacytować, ale okazał się zbyt długi i mój towarzysz MegaLeń podpowiedział mi, bym go nie przepisywała, tylko podała strony :D

    OdpowiedzUsuń
  18. ja także wręcz kocham Śmierć! i uważam że w filmie także fajnie go przedstawili i muszę Wiedżmikołaja koniecznie przeczytać, bo jak na razie najbardziej lubię Kosiarza;P

    OdpowiedzUsuń
  19. świetne! Śmierć to znowu dla mnie mistrzostwo i kuferek w Kolorze Magii jest zaczepisty z tymi nóżkami

    OdpowiedzUsuń
  20. muszę je wszystkie obejrzeć! muszę;PPDDD zamęczę męża;PPPPPPPPP

    OdpowiedzUsuń
  21. Dysiu przewspaniały post, przerósł moje wszelkie oczekiwania. Jeeezu, ale ten Pratchett płodny - jak króliczki:P W antykwariacie widziałam Prattcheta "Długą ziemię" i szkoda mi było kasy, źle zrobiłam?, podobała Ci się ona?
    Nie wiedziałam, że dostał medal!
    A początki sa trudne chyba dla każdego niestety, ale udało mu się przebić, to tylko się cieszyć. Nie czytałam nic z Pratchetta, co poleciłabyś mi na pierwszy rzut - to co pisałaś w poście, czy jednak coś innego?

    OdpowiedzUsuń
  22. A i już poprawiam swój dzisiejszy post i dodaję link do Twojego posta tutaj - zapomniałam na śmierć - wybacz!

    OdpowiedzUsuń
  23. a opowiedz mi coś o cyklu wiedźm, bo pisałaś wyżej że je bardzo lubisz a ja w ogóle tych książek nie kojarzę;P a i chcę post o Śmierci;PPP

    OdpowiedzUsuń
  24. ten cytat jest świetny:P:

    "W ciepłym mroku stajni biały rumak Śmierci uniósł łeb znad owsa i zarŜał krótko na powitanie.
    Miał na imię Pimpuś i był prawdziwym koniem. Śmierć zrezygnował z ognistych wierzchowców, końskich szkieletów, bo stwierdził, Są są niepraktyczne. Zwłaszcza te ogniste. Stale podpalały własną podściółkę, a potem stały w środku pożaru z zakłopotaną miną.." To cytat z Kosiarza;PP

    OdpowiedzUsuń
  25. Hahahaha :) Postaram się pamiętać :)

    Widziałam Pratchetta tylko raz, wiele wiele lat temu, był w Polsce na zaproszenie Wyd. Prószyński i S-ka. To było jakoś w czerwcu 2004 r. Ale wtedy nie dostałam autografu, zdobył go z Anglii :)

    Za to na tym spotkaniu miałam chotę piszczeć jak mała dziewczynka i skakać z radości :D :P

    OdpowiedzUsuń
  26. A co myślicie o "Kocie w stanie czystym"?? ja mam i czytałam i jest dość fajny;P

    OdpowiedzUsuń
  27. o i chciałabym post kiedyś tam z ulubionymi cytatami;PP sama także je znajdę;P

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja się spłakałam ze śmiechu czytając "Kota" :DDD Zresztą, jak go dostał mój dobry znajomy i jak oboje zaczęliśmy o tej książce rozmawiać, to się pokładaliśmy ze śmichu. I jeszcze innych zaraziliśmy. A, ze i on i ja akurat koty mieliśmy, to tym weselej było.

    OdpowiedzUsuń
  29. Dobrze, zna Pratchett, kocią psychikę :P

    OdpowiedzUsuń
  30. Dobry pomysł! :) Tylko będzie ciężko wybrać tych kilka jedynie :P

    OdpowiedzUsuń
  31. tak ja też się uśmiałam - ma gościu talent...pewnie za jakiś czas - jak mi właśnie ten czas pozwoli;P to chciałabym post o Kocie napisać;PPP

    OdpowiedzUsuń
  32. Tak, o tym też pomyślałam :) Ale i tak będzie to trudne zadanie! Przynajmniej dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Fajnie :) Lubie i Pratchetta i "Kota" i koty w ogóle :)
    Dawno dawno temu kupiłam sobie małą książeczkę "sztuka miauczenia" śmiałam się i płakałam, przy tym maleństwie, na przemian.

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie miałam styczności z książkami tego pana. W sumie od jakiegoś czasu chcę coś od niego przeczytać, ale nie umiem się za nic zdecydować, po którą książkę sięgnąć pierwszą (a nie oszukujmy się, wybór jest dość spory), by na pewno nie zrazić się do pisarza (mam niesamowite szczęście do wybierania najgorzej napisanej książki danego pisarza na powitanie). Tak wiec, ładnie proszę o polecenie czegoś, bo widzę tu kilku znawców :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Oo! Własnie mnie olśniło, że to też czytałam. :) I śmiałam się przy tym jak głupia. ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Polecam coś z cyklu o Śmierci lub wiedźmach :) Te książki się chyba nie mogą nie spodobać. Co znawcy? :P

    Chociaż możliwe, że Tobie, np. Rincewind by się bardziej spodobał :P.

    OdpowiedzUsuń
  37. Najbliższe mi są książki o śmierci, o Nac Mac Feeglach czytałam jedną, ale ich pokochałam.
    Pierwszą książką był "Wiedźmikołaj" czytany - o ironio - w Święta. Pratchett odtąd kojarzy mi się z Bożym Narodzeniem. Czytałam spoza Świata Dysku "Dobry omen" pisany z Gaimanem i "Kota w stanie czystym".
    Uwielbiam Pratchetta za absurd, za poczucie humoru i za milion odwołań do literatury czy wszelkich innych kwestii.
    Bardzo mnie martwi kwestia jego choroby, mam nadzieję, że niezależnie od niej Pratchett będzie z nami jeszcze dłuuuugo.

    OdpowiedzUsuń
  38. Pamiętam, że kiedy sięgnęłam po pierwszą książkę z Nac Mac Feeglami, byłam zaskoczona, bo mimo, że to Świat Dysku, to jednak ta małe niebieskie ludziki sprawiły, że książka była inna. Bardziej łobuzerska :)

    Z tym "Wiedźmikołajem" to dopiero miałaś wyczucie :D Ja tez czytałam go w Święta, ale to było już drugie czytanie :)

    A, jak Ci się podobał "Dobry Omen", czy też "Kot w stanie czystym"? Dla mnie połączenie talentu Gaimana i Pratchetta dało bardzo fajną książkę.

    Gdy Pratchett poinformował oficjalnie o swojej chorobie, aż mnie coś ścisnęło. Mojego dziadka pokonał Alzheimer. Ma jednak nadzieję, tak jak i Ty, że pisarz jeszcze dłuuuuuuuuugo będzie mógł dzielic się z nami swoim talentem.

    OdpowiedzUsuń
  39. Mi się strasznie podoba język Feeglów.


    "Dobry omen" był świetny, choć dość trudny; ciężko mi było ogarnąć wszelkie odwołania do szanownego pana Crowleya, za młoda byłam. :-P "Kot w stanie czystym" to bardzo lekka, śmieszna lekturka na jeden wieczór, dla miłośników kotów idealne.

    OdpowiedzUsuń
  40. mojego dziadka niestety też;( to straszna choroba niestety...ja kocham Gaimana, a Dobry Omen muszę przeczytać, bo ich wspólna książka to musi być coś;)

    OdpowiedzUsuń
  41. zgodzę się z Dyśką - najlepiej zacząć od polecanych przez nią pozycji;)

    OdpowiedzUsuń
  42. są świetne, ale o grach nie słyszałam...? coś więcej na ten temat;P wycisnę Was jak cytrynki z informacji;PP

    OdpowiedzUsuń
  43. mój mąż lubi filmy, ale jakoś do książek na razie nie zaglądał...;P

    OdpowiedzUsuń
  44. To awanturnicze małe niebieskie ludziki :P Zawsze gotowi do bitki i do wypitki :) A;e mają wielkie serca :) W skrócie :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Uważam, że rzeczywiście musisz przeczytac ta książkę! Czuc tam i Gaimana i Pratchetta :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja sama nie znam żadnej gry. Tzn. znam ze słyszenia. Wspomniałam o niektórych w poście.

    OdpowiedzUsuń
  47. Zawsze występuje Babcia i Niania, reszta wiedź jest wymienna - tak ja je nazywam :)

    Wiedźmy jak to wiedźmy uczą czym są, jak należy je traktowac i na czym polega prawdziwa magia. A przy okazji ratują świat :) Niby tradycjonalistki, ale idące z duchem czasu :P

    No i jest Grebo! Kocur Niani Ogg! Nikt o zdrowych zmysłach nie chciałby spotkac na swojej drodze tego kota. A ten, kto spotkał juz zdrowy nie jest; ani na umysśe ani na ciele :P

    Babcia Weatherwax jest specjalistą od głowologia (czyli
    wiedzy o tym,jak wpływać na ludzi bez użycia magii) oraz Pożyczania
    (umiejętność wnikania w inne umysły).

    "(...)Babcia Weatherwax (...) znalazła pułapkę na niedźwiedzia.

    Drugi problem polegał na tym, że niedźwiedź znalazł pułapkę pierwszy.
    Właściwie nie był to poważny kłopot, jako że Babcia, i tak już w
    paskudnym humorze, trafiła go kijem od miody dokładnie mię­dzy oczy.
    Teraz niedźwiedź siedział tak daleko od niej, jak to tylko możliwe w
    głębokim dole. I usiłował myśleć o czymś przyjemnym." - to z Równoumagicznienia

    OdpowiedzUsuń
  48. Niania Ogg to imprezowa czarownica :P Trzykrotna wdowa, matka, babcia, prababka etc. :D Prostolinijna, bezpruderyjna i tolerancyjna. Uwielbia piwo, drogie wino z bąbelkami oraz palenie fajki.

    "Niania Ogg zwykle kładła się spać wcześnie. W końcu miała już swoje
    lata. Czasami szła do łóżka nawet o szóstej rano." - "MAskarada"

    OdpowiedzUsuń
  49. Ale czytałaś coś z książek o czarownicach? Bo film to stara animacja, więc nie sądzę, żeby Ci się spodobał aż tak, jak Wiedźmikołaj.

    OdpowiedzUsuń
  50. Mówią jak górole. :D A właściwie mówią tak, jak warszawiacy myślą, że mówią górole. :D

    OdpowiedzUsuń
  51. Czytałam "Kot w stanie czystym". Nie urzekła mnie. Może to za sprawą obrazków? Jakoś nie rozśmiesza mnie kot z łapami umoczonymi w cemencie (str. 62).
    Planuję lekturę innych książek Pratchetta.
    Nie wiem, czy chcę konto w Google+ zakładać, więc się podpiszę tak, jak przeważnie się podpisuję. Znalazłam ten blog przez blog Ewy Książkówki i wpis o plagiatorach.Dzięki, że mogę pisać jako gość.

    OdpowiedzUsuń
  52. Gwoli ścisłości, Google+ to nie jedyna opcja komentowania. :-)

    OdpowiedzUsuń
  53. "Kot" to akurat taki dodatek Pratchetta do jego innych książek, opowiastka, więc się nie zniechęcaj :)
    A masz już coś na oku do przeczytania?

    OdpowiedzUsuń
  54. Hahahaha :D To też :)
    Ich motto: "Pij, bij i uciekaj!" :D

    OdpowiedzUsuń
  55. Nie wiem, może "Spryciarz z Londynu"?
    Plus pierwsza książka Pratchetta, jaką zauważę w bibliotece ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. Uwielbiam Pratchetta. Gdy byłam mała, mama zaczynałą czytać "Świat Dysku", strasznie się śmiała, i fragmenty czytała na głos tacie, więc mogę powoedzieć, że wychowywałam sie na tych ksiażkach. Teraz czytam sama, przeczytałam wszystkie książki, jakie udało mi sie dostać-kilka tomów "świata Dysku" , "Dobry omen" i "Długą ziemię". W bibliotekach naprawdę trudno to dostać, nie rozumiem czemu. Humor i filozofia Pratchetta po prostu powalają. I to, jak starannie patrzy na świat, i ile wniosków z niego wyciąga. Każdą sytuacje potrafi skomentować jakąś inną, doskonale nam znaną i prostą sytuacją. Zachwyca mnie to jak on dobrze potrafi patrzeć.
    Ale czytam wszystkie jego ksiażki tylko w przekładzie Piotra Cholewy. Inni tłumacze robią z niego bajki dla dzieci, albo w ogóle nie trafiają w humor. Cholewa trafia idealnie i tworzy niesamowite neologizmy.
    Najbardziej lubię chyba książki o Straży Miejskiej. Vimes posłużył mi nawet jako postać do opisu na egzaminie gimnazjalnym... A i tak najlepszy jest Patrycjusz. Sposób, w jaki utrzymuje porządek w Ankh-Morpork jest tak bezsensowny, że aż skuteczny. I za to go uwielbiam.
    No i książki Pratchetta to prawdziwa kopalnia cytatów. Gdy kumpel cieszył sie z faktu, że zupełnie przypadkiem trafił na taką fajną polonistkę, odpowiedziałam mu " No widzisz-wpadłeś do odpowiedniej nogawki spodni historii". Prawie spadł ze schodów ze śmiechu.
    Wiesz, nie umiem wymienić wad. Może w "Długiej ziemi" trochę na początku było nudno, zbyt skomplikowanie. Poza tym jest zupełnie idealny.

    OdpowiedzUsuń
  57. U mnie w bibliotece strasznie dużo autora. A ja za nim nie przepadam, więc narzekam, że go tak wszędzie pełno.

    OdpowiedzUsuń
  58. A dokładniej, bo chyba nie zrozumiałam komentarza :)

    OdpowiedzUsuń
  59. z tego co pamiętam są tam 4 możliwości, prawda? bo jak się zaloguję to juz ich nie ma fb i twitter tez???

    OdpowiedzUsuń
  60. ja niestety nie czytałam akurat Pratcheta w innym języku, ale myślę, że w angielskiem bym przeczytała

    OdpowiedzUsuń
  61. Disqus, Twitter, Facebook, Google i anonim. :-)

    OdpowiedzUsuń
  62. Ha! To możesz podrzucić coś ze swojej biblioteki BonaVonTurce ;)

    OdpowiedzUsuń
  63. Nigdy nic tego autora nie miałam okazji przeczytać, ale nawet nie wiem czy chce... :P Jaka jego książka mogłaby mnie przekonać?

    OdpowiedzUsuń
  64. Wiesz, co trudne pytanie zadałaś :) Skoro nic nie czytałaś i nie wiesz, czy chcesz, to każda może Ci się spodobać ... lub nie :D
    Może "Prawda" lub "Wiedźmikołaj" by Cię przekonały. Albo "Kosiarz" albo "Wyprawa czarownic" albo ... :P


    Dziękuję, jestem dumna z kolekcji :D

    OdpowiedzUsuń

ShareThis