Dziś mówi Minerwa, przepraszając za obsuwę czasową. ;-) A o czym rozmawiamy? O klasyce.
Sama wypowiem się bardzo krótko, bo interesują mnie przede wszystkim Wasze opinię. Będę na nie sumiennie odpowiadać i ewentualnie wtedy ujawniać swoje poglądy.
Klasyka to taki twór, który musiał w pewnym momencie czytać każdy. Znienawidzone lektury szkolne są często pierwszym skojarzeniem z hasłem "klasyka". Warto jednak pamiętać, że lektury to nie wszystko. Moim zdaniem poza listą lektur obowiązkowych są o wiele lepsze i ciekawsze dzieła uznawane za klasykę, choć rozumiem, że niektórzy mogli się poczuć zniechęceni w szkole.
Po co czytać klasykę? Najczęściej to dobra literatura, ważna dla kultury, ale nie zawsze jest to dostateczny powód. Więc moje pytania do Was:
Czytacie klasykę?
Jeśli tak/nie, to dlaczego?
Uważacie, że to bardziej wartościowa literatura od innej?
Jaką klasykę przede wszystkim czytacie, a jakiej nienawidzicie?
Czy szkoła zniechęciła Was do lektur?
Macie jakąś książkę należącą do klasyki, która była dla Was istotna?
Czy jest według Was książka, którą powinien znać każdy niezależnie od zainteresowań?
Czy jest według Was książka, którą powinien znać każdy niezależnie od zainteresowań?
A może poeci? Czytacie klasykę poezji? Tu mamy duży wybór. Polska wielka trójca (Miłosz, Herbert, Szymborska, czasem też Różewicz jako czwarty), modni ostatnio poeci wyklęci, a także starsze dzieła, choćby romantyzm. Co lubicie?
I jakie Waszym zdaniem kryteria musi spełniać książka, by nazwać ją klasyką?
A może czytacie klasykę konkretnego gatunku lub motywu, którym się interesujecie? Ja na przykład chcę poznać klasyczne powieści gotyckie, a także klasykę motywu wampira czy sadomasochizmu.
Zapraszam do dyskusji! I proponujcie tematy na przyszłe tygodnie. :-)